50- lecie koronacji Matki Bożej Lipskiej

- Od wieków wierni licznie pielgrzymują do Matki Bożej z Lip k. Lubawy, aby w tym sanktuarium razem z Maryją przez Jezusa Chrystusa powierzyć Bogu wszystkie swoje sprawy. Kult Matki Bożej Lipskiej zatacza coraz szersze kręgi i znacznie przekracza granice diecezji toruńskiej, a wiernych otwiera na słowo Boga, przynagla do nawrócenia, prowadzi do sakramentów oraz umacnia w chrześcijańskim życiu. Każdego roku do Lip przybywają małżonkowie, całe rodziny, dzieci i młodzież, starsi, chorzy, samotni i potrzebujący! Wszyscy spieszą ze swoimi intencjami do troskliwej i wrażliwej Matki, by otworzyć się i doświadczyć miłości Boga! - takie słowa przesłał tegorocznm pielgrzymom Biskup Toruński - Wiesław Śmigiel.



- W tym roku mija 50 lat od ukoronowania papieskimi koronami figury Matki Bożej z Lip. Ceremonii koronacji dokonał przed laty Sługa Boży kard. Stefan Wyszyński, Prymas Tysiąclecia, a towarzyszył mu m.in. bp Kazimierz Józef Kowalski, biskup chełmiński. Bardzo podniośle i radośnie świętowano również 25. lecie koronacji, którym przewodniczył kard. Józef Glemp, Prymas Polski - przypomniał ordynariusz toruński.


Na lipskie uroczystości przybyło w tym roku około 20 tysięcy pielgrzymów z różnych zakątków diecezji i kraju.







W pierwszym dniu uroczystej liturgii przewodniczył i słowo Boże wygłosił biskup toruński - Wiesław Śmigiel.
W wygłoszonej homilii przypomniał rys historyczny objawienia i kultu Matki Bożej w lipskiej figurce. Wskazał także na biblijne fakty związane z czcią Matki Bożej.
W dalszej części swojego słowa, zwrócił uwagę na zgubny kult pieniądza prowadzący często do upadku człowieka. Także w kościele to zjawisko jest to ostatnio często widoczne - zauważył.
W życiu powinniśmy kierować się jednym motywem - miłością do kościoła i chęcią pomocy drugiemu człowiekowi. Powinniśmy być bardziej krytyczni wobec siebie i codziennie robić rachunek sumienia i pytać siebie jak ja postępuję, a dopiero jak stanę w prawdzie przed Panem mam prawo oceniać drugiego człowieka - podkreślił ordynariusz.
Największym grzechem jest nie tyle upadek co brak otwarcia na Boże Miłosierdzie - zaznaczył pasterz toruński.
Na zakończenie dodał, że Kościół musi być budowany na wzajemnym szacunku, na Miłości, na zaufaniu do słowa Bożego, na szacunku dla świętych sakramentów, na autorytecie pasterzy Kościoła. Musi też być budowany na każdym z nas, na naszej wierze, na nieustannej przemianie.







W drugim dniu odpustu, uroczystej mszy świętej przewodniczył Prymas Polski - Wojciech Polak.
Skierował także do pielgrzymów słowa homilii w których przypomniał przesłanie wypowiedziane 50 lat temu przez Sługę Bożego - ks.kardynała Stefana Wyszyńskiego, mówiące, że Maryja nieustannie uczy nas przylgnięcia do Chrystusa i do drugiego człowieka. – Ona, Służebnica Pańska, przypomina nam Chrystusa, o którym może już zapomnieliśmy.
Zaznaczył też, że: Maryja przypomina nam o ludzkiej godności, o godności dzieci Bożych; przypomina o godności mężczyzny i kobiety, o godności miłości i wierności małżeńskiej, o godności młodzieńca i dziewczyny, o godności dziecka, o jego szacunku, o szacunku dla jego integralności i nienaruszalności jego intymnych granic, jego cielesności.

Na zakończenie, Prymas Polski i obecni biskupi udzielili pielgrzymom specjalnego Błogosławieństwa.






Tekst i zdjęcia: Jan Poniatowski